Marzenia o wielkim kontrakcie gazowym z Norwegią coraz bardziej rozpływają się we mgle. Bo to państwo właśnie umówiło się na wielkie dostawy paliwa do Szwecji i Danii. Wybudują wspólnie nawet wielki rurociąg. O Polsce w tych planach nie ma ani słowa - podaje norweski dwumiesięcznik, zajmujący się sprawami energii "Petro & Industri".

Norwegia od wielu lat rozmawiała z różnymi europejskimi krajami o konieczności zbudowania wspólnej rury. Dzięki temu ona miałaby zyski ze sprzedaży paliwa, a odbiorcy mogliby wreszcie uniezależnić się od Rosji. Byliśmy tym zainteresowani, podpisaliśmy nawet kontrakt, ale parę lat później zerwaliśmy go i na 25 lat podpisaliśmy umowę z imperium Władimira Putina.

Norwegowie przestali traktować nas poważnie. I zaczęli dogadywać się z innymi państwami. Skutecznie. Wkrótce, jak pisze norweski magazyn, mają rozpocząć się rządowe rozmowy, a być może w przyszłym roku zostanie podpisana ostateczna umowa.