Wal-Mart wynajął już w Polsce firmę doradczą, która ma pomóc światowemu gigantowi w podboju naszego rynku. Amerykanie chcą przejąć kilka dużych sieci, a jako uzupełnienie - małe sklepy, które w przyszłości działałyby pod jedną marką. Szefowie Wal-Martu na razie nie chcą zdradzać żadnych szczegółów. Nieoficjalnie mówi się jednak o Geancie, Auchan, Biedronce i Żabce.

Amerykanie od dawna przymierzają się do wejścia na nasz rynek. Sieć supermarketów pod wspólnym logo Wal-Mart miała się pojawić już ponad rok temu, ale budowanie wszystkiego od podstaw Amerykanom się nie opłacało, więc ostatecznie zrezygnowali. Jak się okazuje - nie na długo. Na przejęcie czeka już sieć małych sklepów pod wspólną nazwą Żabka. 1600 sklepów ma wykupić grupa bankowa, ale - jak pisze "Rzeczpospolita" - banki działają na zlecenie dużego klienta.

Według nieoficjalnych informacji przejęte przez Amerykanów super- i hipermarkety pod wspólną marką Wal-Mart mogą zacząć sprzedawać już w pierwszym kwartale przyszłego roku. Co się zmieni dla nas oprócz logo? Zdaniem ekspertów rynku handlowego, na początku raczej niewiele, bo zostaną te same sklepy i ten sam towar, ale w przyszłości możemy liczyć na niższe ceny, bo sukces Wal-Martu na świecie polega na tym, że wykańcza konkurencję niskimi cenami.