Zwolnienie z płacenia podatku od spadków i darowizn dotyczy najbliższej rodziny. Uchwalona dziś przez Sejm ustawa dokładnie określa osoby, które mogą z tego prawa skorzystać. Są to rodzice, dzieci, dziadkowie, wnuki, macocha, ojczym i pasierb. Ale zwolnienie takie nie dotyczy już teściów, zięciów i synowych. Oznacza to, że jeśli rodzice przekażą majątek synowi i synowej, to syn będzie zwolniony z podatku, a synowa go zapłaci.

Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że przekazanie pieniędzy czy domu załatwimy w zaciszu domowego ogniska. O przekazaniu spadku czy pieniędzy trzeba w ciągu miesiąca powiadomić Urząd Skarbowy. To bardzo ważne, bo jeśli tego nie zrobimy, a fiskus dopatrzy się zaniedbania, czekają nas surowe kary. Urzędników nie musimy informować o darowiznach tylko wtedy, gdy w ciągu pięciu lat dostaliśmy od najbliższej rodziny nie więcej niż 9637 złotych.

Zwolnione z podatku mają też być pożyczki od osób spoza rodziny, ale zależą od kwoty. Podatku nie zapłacimy tylko wtedy, jeśli w ciągu trzech lat pożyczymy od jednej osoby nie więcej niż 5 tysięcy lub 25 tysięcy od kilku osób.