Skarb Państwa musi przygotować co najmniej 12 miliardów złotych dla właścicieli kamienic i ich spadkobierców, którym po wojnie odebrano ich posiadłości. To nie mała kwota, ale i tak mniejsza niż ta, którą trzeba byłoby zapłacić po wyrokach międzynarodowego trybunału w Strasburgu. W samej Warszawie na zwrot dawnych majątków czeka ponad 10 tysięcy osób. Część z nich przygotowuje zbiorowy pozew wobec polskich władz o zwrot bezprawnie zgrabionego mienia.

Rząd uznał, że dłużej już czekać się nie da. I obiecuje zmianę przepisów. Właściciele i ich spadkobiercy będą mogli odebrać swoje domy w takim stanie, w jakim są obecnie lub - jeśli tego nie zechcą - dostać odszkodowanie w wysokości 15 proc. wartości zabranego majątku.

Na razie nie wiadomo, kiedy ustawa wejdzie w życie.