Sprawa dotyczy nie tylko spółdzielni, ale także wspólnot mieszkaniowych i TBS, które do końca tego roku są zwolnione z płacenia fiskusowi podatku dochodowego od opłat za mieszkania. To bardzo ważna ulga, bo dzięki niej mają pieniądze na remonty. Teraz może się to jednak zmienić, bo posłowie - zamiast zająć się ważnymi dla nas ustawami - przerzucali się teczkami, listami i wzajemnymi oskarżeniami.

Zwolnienie spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych i TBS z podatku dochodowego nadal jest możliwe - przekonują posłowie sejmowej komisji finansów publicznych. Ale sami przyznają, że zostało mało czasu. Jeśli Sejm nie zdąży ze zmianą przepisów w tym roku, spółdzielnie będą musiały płacić 19-procentowy podatek od dochodów. Co to oznacza dla nas? Wyższe opłaty za czynsz.

Wielu spółdzielniom już dziś brakuje pieniędzy na bieżące naprawy, nie mówiąc o większych remontach. O ile wzrosłyby nasze opłaty za mieszkanie? Byłyby uzależnione od zasobów danej spółdzielni czy wspólnoty mieszkaniowej. Im mniejsza i biedniejsza, tym gorzej dla nas, ale spółdzielcy wolą o tym nie myśleć. Czekają na posłów.