Wszystko zależy od tego, czy nie znajdzie się chętny do wykorzystania tej samej nazwy, ale tym razem górale są spokojni. Dla pewności chcą sobie zarezerwować pełną nazwę "bryndza podhalańska", która wyraźnie mówi, gdzie ser jest produkowany. Nie będziemy więc spierać się z naszymi sąsiadami, czy "bryndza" to wyłącznie nasz produkt czy nie oraz kto ma do niej prawo.

Ze Słowakami przez kilka miesięcy walczyliśmy o oscypka, zanim ostatecznie został zarejestrowany jako specjalność naszych górali. Tym razem - zdaniem producentów - ma być inaczej. Bryndza to specjalność Podhala. Będzie produkowana wyłącznie na terenie powiatów: nowodworskiego, tatrzańskiego i żywieckiego.

Bryndza będzie drugim po oscypku regionalnym produktem, zarejestrowanym w Unii Europejskiej. Na przyznanie unijnego certyfikatu czeka 10 innych produktów regionalnych z Polski. Między innymi miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich oraz wszystkie rodzaje staropolskiego miodu pitnego.