I z czego tu się cieszyć? Niby będzie więcej, ale emeryci i renciści prawie nie zauważą podwyżki. Bo, jak właśnie debatuje rząd, w przyszłorocznym budżecie byłoby dla nich niewiele więcej.

Emerytury i renty po 1 stycznia 2007 r. wzrosnąć mają ledwie o 1,4 procenta. To oznacza, że jeśli państwo wypłaca ci 600 zł, dostaniesz o 8,4 zł więcej. Ci, którzy otrzymują powyżej 1 tys. zł, mają nieco lepiej, bo w portfelu co miesiąc będzie o kilkanaście złotych więcej. A to już wystarczy nie tylko na suchą bułkę, ale nawet margarynę i mleko do niej.

Nie jest jednak przesądzone, czy podwyżka emerytur i rent rzeczywiście będzie. Nad projektem budżetu wciąż obraduje rząd i wszystko jeszcze może się zmienić.