Unijne śmieci dosłownie nas zalewają. Według danych Krajowej Izby Gospodarczej, co miesiąc trafia do nas prawie sto tysięcy ton odpadów. Podrzucają je nam głównie Niemcy, Holendrzy, Austriacy i Włosi. Powód jest jeden. Za pozbycie się takich śmieci muszą u siebie słono dopłacić, więc wolą je komuś oddać.

Płacą tylko za transport, ale chętnych do przewiezienia cuchnącego towaru nie brakuje. Polacy ryzykują, mimo że to nielegalne. Za taki transport mogą trafić na pięć lat za kratki, ale i dla nich najważniejszy jest zarobek. Przewoźnicy robią więc co mogą, by przejechać przez granicę. Jeśli nie uda się na jednym przejściu, próbują na innym. Potem porzucają je gdzie popadnie - alarmuje Krajowa Izba Gospodarcza.