Raport o prywatyzacji PZU poraził posłów! Tak bardzo, że przedstawiciele PiS, LPR, PSL i SLD mówią jednym głosem! I teraz zgodnie, jak nigdy dotąd, walą w rząd Jerzego Buzka i w ministrów skarbu, którzy przyłożyli rękę do sprzedaży 30 procent akcji firmie Eureko. Mało tego! Głośno nazywają transakcję przestępstwem!  Aż dziw, że raport komisji przedstawiono Sejmowi dopiero rok po po jej napisaniu. Bo dowody winy są ewidentne.

Nic nie jest w porządku! Ani procedura sprzedaży akcji, ani wybór inwestora. Co więcej, akcje PZU sprzedano w chwili, gdy firma wyszła z tarapatów finansowych i wreszcie zaczęła przynosić zyski! Smaczku całej sprawie dodaje sfałszowanie daty zapłaty za pakiet akcji PZU.

Lista zarzutów jest długa, a dowody - jak mówią posłowie - oczywiste. Więc domagają się unieważnienia umowy prywatyzacyjnej i postawienia przed Trybunałem Stanu byłych ministrów - Emila Wąsacza i Aldony Kameli-Sowińskiej. Żądają też, by obecny minister skarbu Wojciech Jasiński wyjaśnił, dlaczego do tej pory nie skierował sprawy do sądu.