Wszyscy, którzy chcą sprowadzić samochód z Zachodu, a boją się wysokich podatków, mogą odetchnąć z ulgą. Eleanor Sharpston, rzecznik trybunału, twierdzi, że sprowadzenie samochodu z zagranicy jest droższe od kupienia takiego samego auta w kraju. A to narusza unijne prawo. Bo, według przepisów, podatki na towary zagraniczne nie mogą być wyższe od podatków nakładanych na taki sam towar dostępny w danym kraju.

Mimo że wyroku jeszcze nie ma, bo ma być "za kilka miesięcy", to powinien on jednak zadowolić polskich kierowców. Zwykle jest bowiem tak, że oświadczenia rzecznika są takie same jak oficjalne orzeczenie trybunału. A co potem? Rząd będzie musiał oddać niesłusznie pobraną akcyzę, no i przede wszystkim ją znieść. Oby tylko ministrom nie wpadło do głowy, by wyrównać podatki... ale w górę, i by, nie naruszając prawa, podnieść opłaty za samochody sprzedawane w kraju.