Jeśli to prawda, fabryka JVC byłaby już czwartą dużą inwestycją, którą Azjaci zamierzają uruchomić w Polsce. Swoje inwestycje zapowiedziały już firmy LG Philips (Korea), Sharp (Japonia) i Toshiba (Japonia). Wszystkie skoncentrują się na produkcji części elektronicznych, głównie paneli LCD do monitorów komputerowych i telewizyjnych.

Skąd to zainteresowanie Polską wśród azjatyckich firm? Przede wszystkim z powodu niskich kosztów pracy. Ale równie ważnym powodem jest... odległość. Otóż okazuje się, że podróż do Europy elektronicznych produktów wytwarzanych w Azji zajmuje koncernom nawet 60 dni. Trudno je hurtowo przewozić w tirach i samolotach, dlatego wędrują tu drogą morską. Firmy chcą więc skrócić transport, tym bardziej że Europa jest dla nich bardzo atrakcyjnym rynkiem zbytu. A Polska, która leży mniej więcej na środku Europy, jest idealnym miejscem dystrybucyjnym.

O tym, że JVC szuka lokalizacji pod inwestycję, napisał "Puls Biznesu", ale gazeta nie dotarła do nikogo, kto oficjalnie mógłby potwierdzić tę informację.