Nie panikuj. Jeśli rozbijesz samochód albo okradną ci dom - dostaniesz odszkodowanie. Nie znikną też pieniądze z Twojego konta emerytalnego ani składki z polisy na życie.

Nad Twoim majątkiem czuwa Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który zrzesza wszystkich ubezpieczycieli w Polsce, a nad całością czuwa państwo. I to z pieniędzy tego funduszu, jeśli coś złego z firmą ubezpieczeniową się stanie, wypłacane są odszkodowania.

Jedno jest pewne: nie zrywaj polisy, nie wycofuj kasy z OFE i nie biegnij do konkurencji, bo tylko na tym stracisz (utopisz to, co zapłaciłeś za składki i zniżki, które masz za wieloletnie ubezpieczenie w tej samej firmie).

Afera z prywatyzacją największego polskiego ubezpieczyciela grozi tak naprawdę tylko szefostwu spółki i zamieszanym w tę sprawę politykom, zresztą z bardzo różnych opcji. Grozi też państwu polskiemu, które - jeśli sprawy przybiorą zły obrót - będzie musiało wypłacić koszmarne odszkodowania różnym instytucjom i klientom PZU