Za minutową rozmowę z telefonu stacjonarnego na komórkę płacimy dziś od 80 gr do 1,40 zł. A operatorzy sami płacą za nie 65 gr. Różnica trafia do ich kieszeni, a wynosi - bagatela! - ok. miliarda złotych rocznie!  

Urząd Komunikacji Elektronicznej każe im obniżyć ceny połączeń o 35 procent. Operatorzy proponują obniżkę cen połączeń, ale o 20 procent. Chcieliby też sami dogadywać się z operatorami telefonów stacjonarnych. Pomysł nie podoba się jednak UKE. Anna Streżyńska, szefowa urzędu, nie zgadza się na propozycje operatorów..

UKE zapowiada, że nowe stawki poznamy już na początku października.