W końcu posłowie zaczęli spełniać przedwyborcze obietnice. Wzięli się za zmiany w ustawie o emeryturach i rentach, która w dotychczasowym kształcie krzywdziła najuboższych. Emeryci i renciści mogli bowiem dostawać podwyżki co 3 lata i to tylko wtedy, gdy ceny w sklepach w tym okresie wzrosły średnio o 5 proc.

Teraz się to zmieni. Od przyszłego roku podwyżki będą co 12 miesięcy. Co roku, w marcu będzie przychodziła wiadomość o kolejnych podwyżkach. Średnio mają wynosić około 2 proc. Wzrost wielkości świadczeń będzie uzależniony m.in. od średniego wzrostu płac wszystkich Polaków.

Wyższe świadczenia dostanie około 10 mln Polaków. "Gazeta Prawna" wylicza, że podwyżki będą kosztować przyszłoroczny budżet dodatkowe 3,6 mld zł.