Jarosław Kaczyński nie chce żadnych gierek wokół budżetu. Mówi, że wszystko toczy się normalnie i do końca miesiąca rząd pokaże, jak będą wyglądały finanse państwa w przyszłym roku.

Dziś rząd ujawnił wstępne plany. Państwo zarobi w przyszłym roku około 212 miliardów złotych. Do państwowej kasy spłyną z prywatyzacji 3 miliardy złotych, a bezrobocie spadnie do 15 procent.

Ale wicepremier Lepper wciąż żąda większych wydatków. Chce zwiększyć dziurę w budżecie do 33 miliardów i lekką ręką wydawać pieniądze na rolnictwo, służbę zdrowia oraz większe renty i emerytury. Straszy przy tym, że nie poprze budżetu. A to oznacza rozpad koalicji i nowe wybory.