Jednorazowy przejazd przez most ma kosztować od 4 do 9 złotych. Opłata będzie zależała od wagi i wymiarów samochodu. Dla kierowcy samochodu osobowego byłoby to około 5 złotych. Przejazd tunelem kosztowałby 10 złotych. Codzienne pokonywanie takich przepraw może więc nieźle uderzyć po kieszeni.

Według rządowego projektu ustawy, myto ma być pobierane tylko na drogach krajowych, zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Publicznych i Autostrad, ale tych jest w Polsce wystarczająco dużo, by dopaść każdego kierowcę. Co więcej, most jest często jedynym wyjściem, bo nie ma promu. Skąd pomysł pobierania myta?

"Ktoś przecież musi ponosić koszty budowy mostów" - wyjaśnia Antoni Mężydło, wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury. Wielu chce budować drogi i autostrady, ale z mostami są większe problemy techniczne i są znacznie droższe - dodaje poseł PiS.

Na razie nie wiadomo jednak, czy opłaty dotyczyłyby wszystkich przepraw, także tych istniejących, czy tylko nowych. Posłowie pracują nad projektem. Ustawa może wejść w życie jeszcze w tym roku, ale wprowadzenie całego systemu pobierania opłat to kwestia dwóch lat.