Skóra cierpnie, gdy słucha się opowieści o zemstach urażonych budowlańców. Spojrzysz krzywo na człowieka, nie zaserwujesz mu obiadu albo skarcisz za fuszerkę i... po Tobie. Pan Henio ma swoje sposoby, żeby uprzykrzyć Ci życie po remoncie. Oto lista najczęściej stosowanych metod zemsty:

1. Na zgniłe jajo
Polega na zamurowaniu w ścianie jajka. Już po miesiącu fetor wydobywający się zza ściany stanie się nie do zniesienia. Aby znaleźć zgniłe jajko, trzeba kuć tynk aż do skutku.

2. Na siarkowodór
Do tynku dodaje się małą fiolkę siarkowodoru, a już po kilku dniach od wyschnięcia wyprowadzisz się z mieszkania. Nie będziesz w stanie pozbyć się tego smrodu. Trzeba będzie kłaść tynk od nowa.

3. Na słodko
Dodaje się cukier do zaprawy murarskiej. Na dłuższą metę nic się nie utrzyma - ani glazura, ani terakota, ani nawet cegły w kominku.

4. Kanalizacyjna
Nawierca się rury kanalizacyjne i osadza rurę otworami do ściany. Po kilku miesiącach wilgoć przedostaje się do murów i pojawia się grzyb. Trzeba zrywać tynki i osuszać całą ścianę.

5. Kominiarska
Obrażony zdun zamuruje ukradkiem czystą szybę w wyższych partiach komina. Po co? Otóż dobry komin to taki, przez który prześwituje światło. A przez szybę na pewno je zobaczysz. Ale jak rozpalisz ogień, to po chwili - przez dym - stracisz cały obraz.

6. Dźwiękowa
Umieszcza się w przewodach wentylacyjnych różne przedmioty (każdy budowlaniec ma swoje ulubione), np. suche liście. Wtedy przewody zaczynają "grać" - wyć, świstać.

7. Malarska
Nie gruntuje się odpowiednio ścian przed malowaniem. Po jakimś czasie farba zaczyna puchnąć i odpadać.

8. Na kabelek
Nacina się kable elektryczne. Początkowo prąd płynie nimi normalnie, ale z biegiem czasu przewody pod tynkiem zaczynają się topić. I znowu trzeba kuć, żeby się do nich dostać i wymienić.