Częściej sięgamy po suchary, grzanki i wafle. Chleb kupujemy coraz rzadziej. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że rocznie jemy o 20 kg chleba mniej niż na początku lat 90. Nie da się ukryć, że jakość polskiego pieczywa jest coraz gorsza. Większość piekarzy idzie na ilość, nie na jakość - stąd bochenki pełne polepszaczy, gnijące zamiast schnące, przypominające raczej glinę niż świeże pieczywo.

Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej twierdzi, że za 5 lat upadnie około 4 tys. piekarni. Ale nie tylko z powodu nowych nawyków żywieniowych konsumentów. Piekarze będą bankrutować, bo nie wygrają konkurencji z hiper- i supermarketami, które już teraz sprzedają bochenek chleba poniżej 1 zł.