Resort pracy chce pomóc starszym i często schorowanym osobom. Jest ich obecnie ponad dwa tysiące. Według danych GUS, liczba 100-latków co roku zwiększa się o kilkaset.

"100-latkowie korzystali do tej pory z podobnych świadczeń, ale raczej incydentalnie i na specjalny wniosek" - wyjaśnia dziennikowi.pl Romuald Poliński z Ministerstwa Pracy. "Chcemy, by teraz przepisy były ujęte w ustawie i zasiłki były wypłacane automatycznie każdemu" - dodaje wiceminister.

Wątpliwości zgłasza ZUS przypominając o osobach, które nie figurują w danych ubezpieczyciela. Dotyczą one np. gospodyń domowych, które nie były nigdzie zatrudnione. ZUS nie może ich wciągnąć do swojej bazy, bo zabrania tego ustawa. Według projektu ministerstwa, takie osoby mają występować do ZUS-u ze specjalnym wnioskiem.