Sześciokrotność średniej płacowej - to według polityków PiS - za mało, jak na wykwalifikowanego menadżera spółki skarbu państwa. Dlatego zamierzają podnieść im pensje. Przeciętny Polak zarabia 2430 złotych brutto. Jeśli pomnożymy tę sumę przez 10, średnia pensja menadżera wyniesie ponad 20 tysięcy.

To i tak mało - tłumaczą zwolennicy ustawy. Prezesi prywatnych spółek zarabiają średnio 30 tysięcy złotych. Prawdziwymi krezusami są jednak szefowie i członkowie zarządów banków. Ich pensje sięgają nawet 500 tysięcy złotych... miesięcznie.

"Jeśli chcemy mieć menadżerów z prawdziwego zdarzenia, musimy im podnieść pensje" - mówi dziennikowi.pl Tomasz Markowski z Komisji Skarbu Państwa. Opozycja kwituje sprawę krótko - podnoszą pensje swoim. Aleksander Grad z tej samej komisji nie wierzy jednak w apolityczność szefów spółek. Nie wierzą też sami pracodawcy. Zdaniem Małgorzaty Krzysztoszek z PKPP "Lewiatan", rozwiązaniem problemu byłaby jedynie pełna prywatyzacja. Jeśli posłowie poprą ustawę, nowe przepisy mogą wejść w życie jeszcze w tym roku.