Jedynym pocieszeniem jest to, że nasze owoce i warzywa są tańsze od unijnych prawie o połowę. Na pewno nie zaleją nas tanie przysmaki z Unii Europejskiej.

Pogoda dała się we znaki rolnikom. I od razu przełożyła się na ceny. W górę poszły niemal wszystkie owoce, w tym jabłka. Za kilogram trzeba zapłacić o 1 zł więcej niż rok temu. Podobny los spotkał warzywa. Najbardziej podrożały ziemniaki, które w sklepie mogą kosztować więcej niż 2 zł za kilogram. Droższe będą też ogórki czy cebula.