Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo po raz kolejny naciska na podwyżki cen gazu. Krajowy dostawca co prawda nieco spuścił z tonu i zamiast 12-procentowej podwyżki domaga się wzrostu cen o 8 proc., ale według Urzędu Regulacji Energetyki to i tak za dużo. Polski regulator chce wyjaśnień i na razie czeka. Jaką podejmie decyzję? Na razie nie wiadomo, ale według nieoficjalnych informacji URE zgodzi się na 5-6 procentową podwyżkę.

Wzrost cen w pierwszej kolejności dotknie odbiorców hurtowych, ale odczujemy go także w naszych portfelach. Jeśli wykorzystujemy gaz tylko do gotowania, nasze rachunki wzrosną średnio o około 2 złote miesięcznie. Jeśli jednak wykorzystujemy gaz także do podgrzewania wody i ogrzewania mieszkań lub domów, zapłacimy o około 11 złotych więcej.