Podpis elektroniczny, pozwalający uniknąć wizyty w urzędzie, miał być akceptowany już w połowie sierpnia. Wielka premiera została odłożona o dwa lata.

Teraz przez internet można tylko wysyłać wniosek do urzędu. Później i tak trzeba odstać swoje w kolejce, żeby porozmawiać z urzędnikiem. W naszym kraju tylko dwa procent wszystkich usług publicznych dostępnych jest drogą elektroniczną. Dla porównania w innych krajach Unii Europejskiej nawet kilkadziesiąt procent.