Psycholodzy bezradnie rozkładają ręce - właściwie nie wiadomo, czy to dobrze, że dziecko ma własny telefon, czy nie. Bo z jednej strony to zbytnie obciążenie psychiczne dla dziecka, z drugiej - nauka odpowiedzialności.

Ale rodzice wiedzą swoje. Rynek komórek dla dzieci rośnie z roku na rok. Już co trzecie polskie dziecko ma własny telefon. Co dziesiąte - dwa! I nie chodzi tu tylko o 16- czy 17-latki. Telefonują już nawet przedszkolaki!!! Dla nich operatorzy proponują modele telefonów z zablokowanymi funkcjami, które umożliwiają dzwonienie tylko na kilka wybranych numerów.

Małolaty przeważnie mają telefony komórkowe na kartę.