Roczny abonament radiowo-telewizyjny wynosi 190 zł rocznie, ale nie płaci go już blisko połowa Polaków posiadających radia i telewizory i aż 97 proc. firm. Za uchylanie się od opłat nic nie grozi, dlatego niepłacących przybywa. Pod tym względem jesteśmy już w europejskiej czołówce.

Z podobnym problemem skutecznie uporali się Czesi. Od ponad roku abonament płacą u nich wszyscy, którzy mają w domu podłączony prąd. Taki system znacznie podniósł ściągalność abonamentu, który obecnie wynosi w przeliczeniu około 170 zł rocznie i z roku na rok ma być podnoszony - pisze "Życie Warszawy”. W zamian państwowa telewizja ma nadawać coraz mniej reklam, a w 2009 roku znikną one całkiem.

Czeskim pomysłem zachwycił się prezes Bronisław Wildstein. Zapewne znacznie mniej spodoba się Polakom. Cała nadzieja w tym, że pomysł opodatkowania gniazdek z prądem zostanie utrącony w Sejmie.