"To dyskryminacja niektórych Polaków pracujących za granicą" - oburza się Józef Banach, znany spec od podatków w firmie doradczej PriceWaterhouseCoopers. Banach mówi, że to niesprawiedliwe, że rodacy pracujący np. w Sztokholmie muszą zapłacić dwa razy podatek dochodowy, a ci którzy pracują w Londynie - już nie.
"Albo wszyscy płacą PIT dwa razy, albo nikt" - dodaje.

I słusznie. W Anglii i Irlandii pracuje legalnie prawie pół miliona Polaków, ale w pozostałych krajach Unii wcale nie jest ich mniej. Dlaczego tylko niektórzy mają być uprzywilejowani? Czas coś z tym zrobić!