Inwestycja nie była pewna do ostatniej chwili. Koreańczycy postawili warunek: nie zainwestujemy na Słowacji, Węgrzech czy Litwie, ale Polska musi pomóc finansowo w budowie fabryk. I tu pojawił się problem - nawet nie w pieniądzach, ale w otrzymaniu zgody od Komisji Europejskiej, która niechętnie patrzy na pomoc publiczną dla prywatnych firm.

Dzisiaj po południu wszystko się rozstrzygnęło. Polska dostała zgodę i dołoży do inwestycji 206 milionów euro. Koreańczycy obiecali, że wydadzą w Kobierzycach ponad 600 milionów euro. Dzięki pieniądzom powstaną trzy fabryki (telewizorów, ekranów LCD i sprzętu AGD), w których pracę znajdzie 12 tys. ludzi.

"Szacujemy, że w firmach obsługujących fabryki pracę znajdzie dodatkowo około 25 tys. osób" - mówi wójt gminy Kobierzyce, Ryszard Pacholik.