Górnicy ze Spółki żądają wszystkich obiecanych pieniędzy z zeszłorocznych zysków. Na razie dostali do podziału 64 miliony złotych. Na jednego górnika wypadło średnio 1800 zł. Związkowcy mówią jednak, że to mało i czekają na dodatkowe 19 milionów.

Całe zamieszanie przez źle napisaną umowę między związkami a rządem Kazimierza Marcinkiewicza. 19 milionów złotych miało iść na fundusz socjalny. Jednak w umowie nie ma o tym słowa! Teraz zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej nie chce wypłacić pieniędzy. Uważa żądania górników za absurdalne.