Ludzie na wsiach potracili majątki. Najbardziej ucierpiała centralna i wschodnia Polska, gdzie temperatury są najwyższe. Średnie plony zbóż będą o 20 proc. niższe niż w poprzednim roku, a plony rzepaku nawet o 25 proc.

To dla rolników ogromny cios, bo nie byli ubezpieczeni. Nie działa bowiem ustawa o dopłatach do ubezpieczeń rolniczych. Tłumaczył się dziś z tego w Sejmie wiceminister rolnictwa, Marek Zagórski. Twierdził, że to wina towarzystw ubezpieczeniowych, bo nie chcą podpisywać polis z rolnikami.

Zagórski przyznał się też przed posłami, że nie działa ustawa o dopłatach do upraw rolnych. Wiceminister zapewnił, że ma pomysł na usprawnienie dopłat, ale nie chciał zdradzić żadnych szczegółów.

Obiecał też, że postara się o wcześniejsze wypłaty unijnych dopłat dla rolników, którzy szczególnie ucierpieli podczas suszy. Dodatkowo zadeklarował, że - jak tylko zostaną oszacowane straty w poszczególnych województwach - da poszkodowanym dopłaty do tzw. kredytów klęskowych. Byłyby to kredyty udzielane na 24 miesiące z oprocentowaniem w wysokości 1,2 proc. Być może uda się też zwolnić niektórych rolników od podatku gruntowego.