W Polsce akcyza na wino sięga 136 złotych za sto litrów (hektolitr) choć zgodnie z unijnym prawem moglibyśmy stosować akcyzę zerową. Z przywileju tego korzysta wiele krajów UE, by promować konsumpcję win. Akcyza na piwo i mocne alkohole też jest u nas o wiele wyższa od minimalnych stawek obowiązujących w Unii.

Niepokoić mogą się mieszkańcy krajów, które stosują stawki zbliżone do minimalnych, jak Cypr i Słowenia (mocne alkohole) oraz, Malta, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Czechy i Hiszpania (piwo). Ale i tam podwyżka nie przekroczy 1-2 eurocentów na półlitrowej butelce - zapewnia Komisja Europejska.

Sprawca całego zamieszania - Finlandia ma jedną z najwyższych stawek akcyzy na świecie, więc alkohol jest tam potwornie drogi, a na domiar złego dostępny jedynie w sieci państwowych sklepów monopolowych. Teraz rząd tego kraju domaga się podniesienia minimalnych stawek akcyzy na alkohol w całej Europie. A wszystko dlatego, że Finowie masowo kupują wódkę w pobliskiej Estonii, gdzie ceny należą do najniższych w Unii.