Wygląda na to, że te wakacje będą dla kierowców niezwykle kosztowne. Ceny surowca biją rekordy, bo zapasy ropy naftowej są niskie, a popyt na olej i benzynę rośnie w sezonie wakacyjnym. Do tego trzeba dodać złą atmosferę międzynarodową i możliwość wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie i w Korei.

Rynki paliwowe spanikowały po próbach rakietowych w Korei Północnej. Inwestorzy boją się, że Ameryka tym razem nie odpuści i będzie wojna. Atmosferę psują też trwające od miesięcy spory o program nuklearny Iranu.