Przy okazji zaostrzenia przepisów podatkowych skarbówka wytnie nam też najbliższą rodzinę - od stycznia należeć do niej będą tylko: małżonek, dzieci, rodzice i dziadkowie. Jeśli oni nam pożyczą pieniądze - ale tylko do 9637 zł - nie zapłacimy podatku od tej sumy.

Brat czy siostra rodziną być przestaje. A to oznacza, że jeśli od nich weźmiemy pieniądze, tak samo jak od teściów, dalekich krewnych, czy znajomych, za pożyczkę, niezależnie od sumy, zapłacimy 2 procent podatku.

Pożyczkę musimy też zgłosić w ciągu 14 dni do skarbówki i udokumentować przelewem lub przekazem. Jeśli tego nie zrobimy, a skarbówka udowodni nam, że wydaliśmy więcej, niż zarobiliśmy, przysoli nam 20 procent podatku od nadprogramowych wydatków.