Opozycji nie podoba się w jaki sposób Jasiński zmienia szefów spółek należących do Skarbu Państwa. Postępowanie ministra nazywają skandaliczną - bo upolitycznioną - polityką kadrową. Zarzuca mu też niegospodarność i zaniechanie prywatyzacji. Według PO, planowane na ten rok wpływy nie zostały zrealizowane nawet w 10 procentach - przyniosły tylko 372 mln zł.