Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo chciało podnieść ceny aż o 12 procent. Kolejna podwyżka miała uderzyć w nasze kieszenie już w lipcu. Byłby to trzeci wzrost cen gazu w tym roku. PGNiG twierdziło, że podwyżka jest konieczna, bo gaz drożeje również na świecie.

Co ciekawe, w identyczny sposób PGNiG tłumaczyło podwyżkę zimową... Tym razem Urząd Regulacji Energetyki zignorował argumenty i stanął w obronie konsumentów.

Decyzją urzędu zaskoczeni są nawet analitycy. Prognozowali, że podwyżka będzie, ale nie tak duża, jak domagało się PGNiG.