Dlaczego Komisja Europejska jest tak oporna? Chodzi o nazwy. Dopłaty do paliwa w dokumentach, które przesłano Komisji to "pomoc publiczna". Ta jest zakazana w prawie unijnym. I, żeby taką pomoc dostać, za każdym razem trzeba prosić Komisję o zgodę.

Urzędnicy w Brukseli widzą dwa wyjścia z sytuacji. Albo Polska poczeka na nowe rozwiązania do jesieni, albo wycofa wniosek z błędnymi nazwami i wypłaci pieniądze nielegalnie. Nasz minister rolnictwa wybiera to drugie rozwiązanie.

Zgodnie z polską ustawą, rolnik musi złożyć wniosek o dopłaty, wraz z fakturami za paliwo, od 1 do 30 września. Pieniądze wypłacane będą w listopadzie. W polskim budżecie zarezerwowano na to 650 mln złotych.