Polaków zatrudniała polska firma Westbud, jako podwykonawca budowlany dla niemieckiego koncernu. Robotnicy dostawali od Niemców za swoją pracę po 1100 euro (4400 złotych) miesięcznie. Niby wszystko było w porządku. Do czasu. Kiedy wpadła na budowę kontrola z urzędu celnego, okazało się, że zgodnie z niemieckim prawem wszyscy zarobili za mało! Polacy powinni więc dostać minimum 3444 euro (13 700 złotych) za każdy miesiąc pracy. Urząd celny natychmiast zablokował konta Westbudu. Leży tam teraz 800 tysięcy euro - nie do ruszenia. Na dodatek firma może spodziewać się sporej finansowej kary.

Oszukani robotnicy zorganizowali demonstrację, żeby wywalczyć swoje pieniądze. Zrobili to przed tamtejszym ratuszem miejskim. O Polakach stało się głośno. Wystraszony Prezes Westbudu zapewnia, że robotnicy dostaną zaległe pieniądze. Tyle że w ratach. Pierwsze wypłaty zaczną się już na początku przyszłego tygodnia.