Analitycy Home Broker oszacowali zdolność kredytową czterech kandydatów, którzy zasiadają w parlamencie. Najwięcej mógłby więc pożyczyć Grzegorz Napieralski. Według ekonomistów dostałby on aż 1,3 miliona złotych, czy też 1,06 miliona euro. Kredyt spłacałby przez 30 lat.

Z kolei Bronisław Komorowski dostałby 1,17 miliona złotych i 900 tysięcy euro kredytu. To i tak dużo, biorąc pod uwagę jego wiek. Przegrał z Napieralskim, bo ma już kredyt samochodowy i musi otrzymać dwa samochody. Bankowcy łaskawym okiem, według raportu HomeBroker, do którego dotarł portal bankier.pl, spojrzeliby też na Waldemara Pawlaka. Mógłby on liczyć na 1,2mln zł i 790 tys. zł w euro - pożyczka na 24 lata.

Najgorzej wypada Jarosław Kaczyński. Banki nie dość, że pożyczyłyby mu pieniądze tylko na 170 miesięcy, to jeszcze dostałby zaledwie 740 tysięcy złotych, albo 525 tysięcy euro.

Na jakie mieszkanie wystarczyłyby te pieniądze? Napieralski mógłby kupić 140 metrów kwadratowych, Pawlak 129 metrów, Komorowski 126, a Kaczyński zaledwie 80 metrów kwadratowych. Oczywiście, w przypadku kredytów wziętych w euro, mieszkania byłyby znacznie mniejsze. Lider PiS mógłby sobie pozwolić zaledwie na 57 metrów kwadratowych.