Dobre zamknięcie indeksów na Wall Street, a także informacje z Chin, jakoby dynamika eksportu w maju wyniosła aż 50 proc. m/m (oficjalne dane poznamy jutro), sprawiły, że złoty dzisiaj rano przełamał istotne poziomy 4,12-4,13 zł za euro. Z punktu widzenia analizy technicznej jest to sygnał, iż wkraczamy w fazę korekty całego ruchu z kwietnia i maja. Niemniej dopóki nie pojawi się wyraźniejszy sygnał na EUR/USD (wybicie powyżej 1,20), to presja na dalsze wzrosty złotego będzie ograniczona - pisze Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.

Po tym jak Węgrzy zapewnili, iż nie grozi im jednak scenariusz grecki, a premier Orban przedstawił wczoraj pakiet reform, sytuacja w regionie uległa poprawie. W efekcie do przyszłego tygodnia, kiedy może dojść do głosowania nad wotum zaufania dla rządu w Rumunii, może być względnie spokojnie. Inwestorzy będą analizować sytuację w kraju, a ta wydaje się zmierzać w dobrym kierunku. Rynek nie zareagował wczoraj na słowa ministra Rostowskiego, iż nie można wykluczyć poprawki do tegorocznego budżetu, jeżeli sytuacja będzie tego wymagać. Z kolei kilka minut temu wiceprzewodniczący klubu SLD przyznał, iż posłowie SLD będą głosować nad pozytywną rekomendacją dla prof. Marka Belki podczas posiedzenia sejmowej komisji finansów. Czy to oznacza, iż jutrzejsze spotkanie kandydata na szefa NBP z Grzegorzem Napieralskim będzie tylko formalnością? Niewykluczone. W takiej sytuacji Marek Belka byłby wybrany jeszcze w czwartek wieczorem, lub w piątek.

Dzisiaj rano na rynku pojawiły się plotki, iż część mniejszych i średnich hiszpańskich banków została odcięta od finansowania z europejskiego rynku międzybankowego. Miejmy nadzieję, iż nie jest to początek poważnych problemów w hiszpańskim sektorze bankowym. Niemniej w tym kontekście dość ciekawie zapowiada się jutrzejsze posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Czy zwiększone zostaną zakupy obligacji, czy też bank centralny zaoferuje dodatkowe ekstra pożyczki dla sektora bankowego? Jedno i drugie będzie oznaczać, iż stopy procentowe w Eurolandzie nie wzrosną szybko i fakt ten może przecenić euro. Choć z drugiej strony zależy, jak do tego podejdą inwestorzy i jakie będą globalne nastroje. Teoretycznie, zatem wciąż możliwe jest wyjście powyżej 1,20 na EUR/USD.

Dzisiaj kalendarz publikacji makro jest ubogi. Większą uwagę skupią na sobie przemówienie szefa ECB, a także konferencja z udziałem ministra finansów Niemiec, Axela Webera z ECB, szefa Banku Światowego i kanclerz Niemiec, Angeli Merkel. Można oczekiwać, iż większość będzie starała się „poprawić” nastroje inwestorów, nadszarpnięte kryzysem zadłużenia w Eurolandzie. Kluczowe może jednak okazać się wystąpienie szefa FED w Kongresie. O godz. 16:00 Ben Bernanke przedstawi okresowy raport nt. stanu gospodarki, który może mieć równie pozytywną wymowę, jak jego słowa sprzed dwóch dni. Z kolei o godz. 20:00 opublikowana zostanie Beżowa Księga FED.

EUR/PLN: Złamanie wsparcia 4,12-4,13 to dość mocny średnioterminowy sygnał, o ile do wieczora notowania nie powrócą powyżej w/w poziomów. Dzienne wskaźniki potwierdzają scenariusz spadkowy. Kolejne kluczowe wsparcie to 4,10. Jego naruszenie będzie możliwe jednak dopiero w sytuacji udanego sforsowania bariery 1,20 na EUR/USD.

USD/PLN: Spadek poniżej 3,45 to dobry sygnał, ale kluczowe będzie dopiero sforsowanie poziomu 3,42-3,43, co wydaje się być trudne bez wsparcia ze strony EUR/USD (wyraźne wyjście powyżej 1,20). Dzienne wskaźniki zaczynają potwierdzać trend spadkowy. Opór to rejon 3,45 i dalej 3,4630.

EUR/USD: Konsolidacja 1,1900-1,2000 trwa nadal. Wskaźniki na wykresie 4H sugerują, iż rejon 1,20 ma szanse zostać sforsowany. Na dziennym wykresie nadal widać pozytywne dywergencje. Naruszenie 1,20 będzie sygnałem do ruchu w stronę 1,21. Spadek poniżej 1,19 będzie natomiast sygnałem do testowania poniedziałkowego minimum na 1,1876.

GBP/USD: Negatywne komentarze agencji Fitch zaszkodziły wczoraj funtowi. Niemniej wsparcie na 1,4350-1,4400 wytrzymało, co sugeruje, iż pozytywny scenariusz (zwyżka do 1,48 w ciągu kilkunastu dni) wciąż nie jest wykluczony. Na dzisiaj możliwa jest próba naruszenia 1,45 i wzrostu do 1,4530.