Jest plan awaryjny dla polskich kolei
By uratować unijne dotacje na modernizację kolei, rząd zmodernizuje wąskie gardła na torach. Pociągi przyspieszą. Okazuje się, że nieudolność też może przynieść korzyści.
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polsce powoli zaczyna zaglądać w oczy groźba utraty dofinansowania z Unii Europejskiej na kolejarskie projekty. PKP Polskie Linie Kolejowe, które modernizują tory, nie radzą sobie z potężnymi inwestycjami. Z ogłaszanych w połowie 2007 roku planów modernizacji głównych linii kolejowych nic już nie zostało.
Wczoraj pisaliśmy, że zamiast planowanych na ten rok rekordowych 5,7 mld zł na inwestycje spółce uda się wydać najwyżej połowę. - Jest poważne zagrożenie, że z powodu opóźnień PKP PLK nie zdążą z realizacją projektów do 2015 roku. Wtedy część pieniędzy przepadnie - mówi nam Jakub Majewski, ekspert rynku kolejowego. Kancelaria premiera nie wierzy w sprawność kolei i zabrała się do przygotowania planu awaryjnego.
Mniej ograniczeń prędkości
Chodzi o ogólnokrajowy program likwidowania tzw. wąskich gardeł na torach, gdzie pociągi muszą teraz zwalniać. Takich miejsc jest ok. 8 tys. Na likwidację ograniczeń prędkości, np. przez wymianę krótkich odcinków torów lub przebudowę wiaduktów, potrzeba 1,5 - 2 lata i ok. 1 mld euro (ok. 4 mld zł.). W efekcie mamy uzyskać efekt w postaci krótszych czasów przejazdów na najważniejszych połączeniach w Polsce jeszcze na Euro 2012.
Na przykład zlikwidowanie ograniczeń prędkości na kilkudziesięciokilometrowym odcinku torów za Psarami przed Krakowem pozwoli skrócić czas przejazdu pociągów z Warszawy do stolicy Małopolski o 10 min. Podobne oszczędności przyniesie likwidacja wąskich gardeł na innych liniach: z Poznania do Trójmiasta na odcinku z Bydgoszczy do Tczewa, ze Szczecina do Trójmiasta w okolicach Koszalina i Słupska, między Częstochową i Radomskiem na trasie z Wrocławia do Warszawy.
- Taki program pozwoli na uzyskanie wymiernego skrócenia czasu jazdy pociągów dalekobieżnych na wszystkich podstawowych relacjach - mówi Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, który za darmo opracuje do sierpnia wstępny program ograniczeń prędkości na torach.
Według naszych ustaleń trwają już rozmowy rządu z Komisją Europejską w sprawie możliwości przesunięć środków zarezerwowanych obecnie dla projektów POIiŚ. - Bruksela mówi „nie” tylko w przypadku trwających modernizacji torów z Warszawy do Gdyni i Łodzi oraz kolejowego łącznika do lotniska Chopina - mówi nasz informator.
Czytaj dalej >>>








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!