Swego rodzaju promocja obowiązuje na razie niestety tylko w Wielkiej Brytanii. Klienci, którzy zwrócą stary odbiornik, mogą otrzymać nawet do 150 funtów (730 zł) na zakup nowego - donosi "Daily Mail". Zarząd firmy uważa, że w ten sposób zachęci klientów do zastępowania starych, często energożernych odbiorników na nowe bardziej przyjazne środowisku modele. Sony liczy też na zwiększenie sprzedaży. "Konsumenci bardzo chętnie czekają na takie pomysły, niezależnie czy kupują karton mleka czy Rolls Royce'a. To sprawia, że czują się lepiej" tłumaczy Cristy Hargreaves, szef marketingu firmy Loewe, która jako pierwsza wprowadziła podobne rozwiązanie. Dodał też, że inicjatywa pozwoliła zwiększyć sprzedaż o 63 proc.

>>>Brytyjczycy też mają dopłaty do nowych aut

Na propozycji Sony można nieźle zaoszczędzić. Im większy telewizor, tym wyższy upust. Za mniejsze odbiorniki (do 40 cali) firma zwróci 50 funtów (244 zł), za 40-calowy odbiornik 100 funtów (488 zł), a za największe modele nawet 150 funtów (730 zł). Przy cenie wynoszącej około 1000 funtów (4880 zł) - tyle kosztuje 46-calowy model telewizora Bravia - zniżka wynieść może nawet 15 proc.

Jak w tej sytuacji zachowa się konkurecja? Analityk rynku z magazynu ERT, Sean Hannam, uważa za bardzo prawdopodobne, że inne firmy pójdą w ślady Sony. "Gdy firma o takiej sile i marce jak Sony oferuje taką formę złomowania sprzętu z profitami dla klientów, to jest to pomysł do naśladowania" - dodaje.

>>>Fiat wprowadza w Polsce dopłaty do aut

"Daily Mail" zauważa, że plan Sony jest bardzo podobne do działającego na Wyspach rządowego programu wymiany starych aut. Za oddanie do specjalnego punktu starego samochodu, Brytyjczycy mogą liczyć nawet na 2 tysiące funtów (ponad 9 700 zł) na zakup nowego.