Katarski fundusz Stichting Particulier Fonds Greenrights miał do północy z poniedziałku na wtorek wpłacić 382 milionów zł. Pieniądze jednak nie wpłynęły. Według informacji serwisu gazeta.pl rząd przystępuje do planu awaryjnego. Na miejsce inwestora ma wejść Quatar Investment Authority, największy i w pełni rządowy fundusz inwestycyjny Kataru.

>>>PO jeszcze wierzy w sprzedaż stoczni

Rządowy fundusz zajmuje się lokowaniem zysków ze sprzedaży gazu. Resort Skarbu nie potwierdza tych informacji. "Nie może być mowy o żadnej panice. Będziemy dalej pracować nad tym, żeby rozwiązać kwestię sprzedaży stoczni w Gdyni i Szczecinie" mówi rzecznik ministerstwa Maciej Wiewiór.

Wcześniej szef gabinetu politycznego premiera, Sławomir Nowak, zapowiedział, że w przypadku gdy katarski inwestor nie przeleje pieniędzy, rząd poprosi Komisję Europejską o dodatkowy czas na sprzedaż obu zakładów.