Na przełomie 2011 i 2012 r. ma natomiast zostać otwarty kolejny, właściwy już salon, który skupi się nie tyle na prezentacji nowych modeli, co sprzedaży akcesoriów i gadżetów dla fanów włoskiej marki. Docelowo firma chce zbywać 10-15 sztuk samochodów rocznie - czytamy na pb.pl.

>>> Ferrari zapłaci 100 mln dolarów kary

Trwają już rozmowy z kilkoma klientami. Jak przewiduje Daniel Chwist - prezes Ferrari Warszawa będącego częścią Grupy Zasada - zainteresowanie wśród odbiorców powinno być znaczne, gdyż oferta firmy skierowana jest głównie do biznesmenów i kolekcjonerów, "którym kryzys niestraszny".