Wściekłe burgery podbiją Japonię
Amerykańska sieć fastfoodowa Burger King zamierza wprowadzić do swego japońskiego menu... Wściekłego Whoopera. Kanapkowy gigant ruszył z kampanią, która ma zachęcić Japończyków do jedzenia tej nieziemsko ostrej sezamowej bułki. Firma chce w ten sposób wrócić do Kraju Kwitnącej Wiśni.
- Wielka wojna o żołądki kierowców
- McDonald's powiększa hamburgery
- Marki z PRL wygrywają na rynku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wściekły Whooper (Angry Whooper), który zadebiutował pod koniec roku w Stanach Zjednoczonych, to kanapka dla prawdziwych twardzieli.W jej skład, obok tradycyjnych składników, takich jak: ser, kotlet, sałata, pomidory i cebula, wchodzą także papryczki chili oraz pikantny sos, który został nieco zmodyfikowany i dostosowany do podniebienia Japończyków - czytamy na usatoday.com. Dziś kanapka, na którą wydamy niecałe 5 dolarów, zadebiutuje w Kraju Kwitnącej Wiśni.
>>> Burger King drwi z braci Kaczyńskich
Burger King to wicelider światowego rynku fastfoodowego. Na całym świecie ma ponad 11,6 tys. restauracji. Jednak w Japonii, która jest zdominona przez McDonalda (3,75 tys. restauracji) i krajową sieć Lotteria, jest ledwie widoczny. W całym kraju znajdziemy zaledwie 16 barów Burger Kinga, z których większość jest w Tokio i okolicach. Sieć wycofała się z japońskiego rynku w 2001 r., po tym jak przegrała wojnę cenową ze swoim największym konkurentem - McDonaldem. Powróciła jednak w 2007 r. Według Jotaro Fujii, eksperta ds. żywienia, ożywiona konkurencja na japońskim rynku fast foodów jest efektem tego, że już co najmniej jedno pokolenie wyrosło na hamburgerach z McDonalda.








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!