"Późna nowelizacja budżetu to roztropność"
Dlaczego rząd nowelizuje budżet dopiero w lipcu? Według ministra finansów Jacka Rostowskiego to przez to, że "Polska prowadzi odpowiedzialną politykę gospodarczą". Bo dziś w Sejmie zaczęło się pierwsze czytanie nowelizacji ustawy budżetowej.
- Posłowie wciąż kłócą się o budżet
- Politycy ostrzą sobie zęby na NIK
- Rządowe oszczędności zniszczą policję
- Rostowski oskarża NBP i prezydenta
- Rostowski: Budżet w rękach prezydenta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nowelizacja teraz to wiedza i roztropność" - podkreślił minister. Dodał też, że polskie firmy pokazały, że potrafią przeciwstawić się kryzysowi znacznie lepiej niż firmy z innych krajów. Według niego - zgodnie z przewidywaniami MF - pod koniec pierwszej połowy roku nastąpiła stabilizacja kryzysu światowego. Przyznał jednocześnie, że okazał się on znacznie głębszy niż spodziewał się tego cały świat i nie pozostał bez wpływu na Polskę.
>>>Rostowski: budżet w rękach prezydenta
Projekt nowelizacji tegorocznego budżetu przewiduje wzrost deficytu w 2009 r. z 18,18 mld zł do 27,18 mld zł. Tegoroczne wpływy podatkowe będą mniejsze od zakładanych w obowiązującej ustawie o 46,6 mld. Niedobór ten resort finansów chce zrekompensować pieniędzmi z innych źródeł. W efekcie łączne wpływy do budżetu mają być niższe o 30,1 mld zł i wyniosą 272,9 mld zł, a nie ponad 303 mld zł, jak wcześniej planowano. Nowelizacja ma także usankcjonować zaplanowane przez MF cięcia w wydatkach budżetowych na łączną kwotę ponad 21,13 mld zł.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!