Rząd zabrał miliard samotnym matkom
Fundusz alimentacyjny traci miliard, dwa kolejne to oszczędności w innych funduszach i resortach. Do tego jeszcze miliard z PKO BP i dodatkowe dywidendy ze spółek Skarbu Państwa. W ten sposób rząd znalazł pieniądze na podniesienie deficytu i nie będzie musiał podnosić podatków.
- Kołodko o Tusku: To finansowy impotent
- "Rostowski to nieudacznik i tylko magister"
- Wyższe podatki tylko dla najbogatszych?
- Nie płacisz alimentów? Nie będzie kredytu
- NIK: Minister Rostowski stracił miliard
- Bugaj: Rostowski to arogant
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zmniejszymy rezerwę na Fundusz Alimentacyjny o 1 mld 150 mln zł. To są środki, które są wypłacane na zaliczki alimentacyjne. Analiza przebiegu wypłat tych zaliczek pokazuje, że nie ma potrzeby utrzymywania takiej dużej rezerwy, nie ma radykalnego wzrostu bezrobocia i jest dobra ściągalność i windykacja z alimentacji, co powoduje, że tę kwotę można zaoszczędzić" - powiedział Boni.
>>>W kasie państwa zabraknie jeszczze więcej
Pod koniec czerwca Rostowski informował, że deficyt budżetowy wzrośnie w 2009 roku o 9 mld złotych w stosunku do planowanego i wyniesie 27 mld zł. W związku z koniecznością nowelizacji budżetu rząd rozpoczął poszukiwania dodatkowych oszczędności w resortach na poziomie 3 mld zł.
Rozmowy z ministerstwami prowadził Boni i wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska. Rząd planował też pozyskanie 5,3 mld zł z dywidend spółek Skarbu Państwa (w ustawie budżetowej były one zapisane na poziomie 2,87 mld zł). Z PKO BP udało się pozyskać jednak tylko 1 mld zł zamiast 2,88 mld zł, jak planował minister finansów.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!