Tiry wreszcie trafią na tory?
Kolejarze mają pomysł jak zabrać z polskich dróg tiry. Spółka PKP Cargo już szykuje plany wożenia ciężarówek pociągami. Tyle, że potrzebne są pieniądze od rządu, a w kryzysie będą z tym problmy. Do tego plany kolei ostro krytykują eksperci.
- Tiry na tory za 167 lat
- Rząd sprzeda PKP Chińczykom?
- W Warsie nie skorzystasz z laptopa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
PKP Cargo chce być liderem na polskim rynku transportowym w dziedzinie przewozu koleją pojazdów samochodowych wraz z ich ładunkiem. "Aktualnie trwają prace nad stroną logistyczną i kosztową tego przedsięwzięcia" - mówi "Gazecie Prawnej" Wojciech Balczun, prezes PKP Cargo. To dobra wiadomość, bo tiry to prawdziwa zmora drogowców (koleiny) oraz mieszkańców miejscowości, przez które przejeżdżają setki wielkich samochodów (hałas i wypadki). Pomysł transportowania ładunków załadowanych na ciężarówki ekologiczną koleją wspierają także Zieloni.
"Obecnie hasło: tiry na tory to mrzonka" - mówi Zbigniew Kotlarek, prezes Polskiego Kongresu Drogowego. "Prędkość handlowa pociągów towarowych nie przekracza w Polsce 25 km/godz. Tymczasem prędkość tirów, uwzględniając nawet kiepski stan polskich dróg, jest dwukrotnie wyższa. Jak w każdym biznesie i tutaj działa prosty rachunek ekonomiczny" - dodaje. Według Zbigniewa Kotlarka żaden przewoźnik nie dysponuje obecnie odpowiednimi terminalami, w których szybko można by załadować ciężarówki na wagony.
Więcej informacji: Za 1 miliard złotych tiry pojadą koleją
p










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!