Linie lotnicze szorują po dnie
Nie 4,7 miliarda dolarów, a prawie dwa razy tyle wyniosą straty linii lotniczych na całym świecie. Wszystko przez kryzys, który zmusił ludzi i firmy do rezygnacji z przelotów. Cegiełkę do tak wielkich strat dołożyła też ciągle drożejąca ropa.
- To przez niego benzyna idzie w górę
- Linie lotnicze odbiły się od dna
- Lotnictwo zaczyna oszczędzać
- Linie lotnicze stracą mniej niż myślały
- Nie stać nas na latanie samolotem
- Jedno z największych miast USA zbankrutuje?
- "To był najgorszy rok dla lotnictwa"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To najtrudniejsza sytuacja przed którą linie lotnicze kiedykolwiek stanęły. Jestem realistą i nie widzę żadnych faktów, bysmy byli optymistami" - mówił na spotkaniu w Kuala Lumpur Giovanni Bisignani szef IATA (zrzeszenia przewoźników lotniczych). Stratami przewoźników zaczynają się także martwić producenci samolotów. Coraz więcej linii decyduje się na przełożenie dostaw, bo nie mają za co nowych maszyn kupić.
>>>Gigantyczne straty linii lotniczych
Na katastrofę lotniczą złozyło się kilka rzeczy- po pierwsze kryzys gospodarczy, gdy ludzie przestali latać, a firmy ograniczyły służbowe wyjazdy. Do tego epidemia świńskiej grypy także odstraszyła pasażerów. Dochodzi do tego najnowszy problem - wysokie ceny ropy. Paliwo coraz bardziej drożeje i rachunki za przeloty są coraz wyższe. Nic więc dziwnego, że IATA sugeruje iż straty wyniosą nie "tylko" 4,7 miliarda dolarów, ale dwa razy tyle.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!