Za nami kolejny Dzień Dziecka. Można się pokusić o stwierdzenie, że zaraz za świętami Bożego Narodzenia, to najbardziej oczekiwany przez dziecko dzień w roku. Liczne miejskie festyny, czy reklamy w centrach handlowych przypominają, że dziecko czeka na prezent - a im młodsze - tym łatwiej coś dla niego wybrać. Natomiast starsze mają już bardziej sprecyzowane oczekiwania, chociażby chęć zakupu lansowanej przez media serii związanej z ulubionym bohaterem kreskówki, serialu czy filmu. Rodzic każdego roku ma obawy, czy na pewno w przyszłym roku będzie go stać na kupno kolejnego gadżetu. Zdaje sobie również sprawę, że "dopiero co" urządzane były chrzciny, a dwa lata temu minęła Pierwsza Komunia. Niedługo syn poprosi o skuter albo oznajmi, że po maturze chce studiować w Londynie. Nasuwają się pytania: skąd wziąć potrzebną kwotę? Czy będzie nas na to stać? Co będzie, jeśli się okaże, że za kolejne 10 lat nie będziemy mieć środków na tak duży jednorazowy wydatek?

Jak odkładać na dziecko

Zrozumiałe jest, że każda kwota odkładana stanowi pewien uszczerbek naszego domowego budżetu, a wielu z nas nie ma skłonności do oszczędzania. Dlatego ponad frajdę w szybkim konsumowaniu pieniędzy, musimy postawić sobie cel nadrzędny, jakim będzie zainwestowanie części środków dla zapewnienia dobrej przyszłości naszemu dziecku.

Warto zastanowić się, jaką sumę możemy wygospodarować każdego miesiąca lub ile potrzebujemy, aby zapewnić dziecku pewny start w dorosłe życie. Szczegółowych wyliczeń w oparciu o indywidualne potrzeby dokona doradca finansowy.

Obecny rynek kapitałowy daje nam wiele możliwości inwestycyjnych. W zależności od naszej skłonności do ryzyka możemy wybrać pomiędzy instrumentami bardziej ryzykownymi, dającymi w swoim założeniu większą premię za ryzyko bądź instrumentami zdecydowanie bezpiecznymi. Mając jednak na myśli cel długoterminowy można się pokusić o stwierdzenie, że w długim horyzoncie czasowym wybierając instrumenty bardziej agresywne, dajemy sobie szansę na wyższą stopę zwrotu, niż przy inwestycji w papiery bezpieczne bądź lokaty.

W co inwestować

Najbardziej popularną metodą oszczędzania systematycznego jest inwestowanie w fundusze inwestycyjne. Fundusz inwestycyjny możemy porównać do skarbonki, do której trafiają wpłaty różnych inwestorów. Wszystkie wpłaty tworzą aktywa funduszu, które zespół specjalistów, zwany zarządzającymi, lokuje zgodnie z polityką inwestycyjną danego funduszu. Dzięki takiej konstrukcji są fantastycznym rozwiązaniem dla osób, które nie mają czasu bądź nie chcą samodzielnie lokować środków w różne instrumenty finansowe. Wpłacając pieniądze co miesiąc, uśredniamy cenę zakupu jednostek uczestnictwa, więc z całą pewnością unikniemy jednorazowego zakupu w najmniej korzystnym momencie. Dzięki wpłatom regularnym „uodparniamy się” na wszelkie wahania giełdowej koniunktury i minimalizujemy ryzyko inwestycyjne. Mamy tu do wyboru: systematyczne wpłaty do funduszy inwestycyjnych według planu, który sami sobie ustalimy, programy systematycznego oszczędzania bądź produkty typu unit-linked, czyli ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe.

Wybierając oszczędzanie w funduszach inwestycyjnych zgodnie z nałożonym sobie planem, sami musimy się zdyscyplinować do wpłat, gdyż nie mamy obowiązku ich uiszczania w regularnych odstępach czasu ani we wcześniej zadeklarowanych kwotach. Inwestując w długim terminie musimy się zastanowić nad wyborem strategii inwestycyjnej i dokonaniem odpowiedniej dywersyfikacji najlepiej pomiędzy fundusze krajowe, ale również zagraniczne. Brak z góry określonej kwoty wpłaty oraz terminu jak również możliwość odkupienia zgromadzonego kapitału niemal w każdej chwili jest niewątpliwie zaletę tej formy inwestowania, ale stanowi jednocześnie pokusę wycofania środków przedwcześnie, dlatego bardzo ważna jest samodyscyplina, aby nie przerwać regularnych wpłat i nie spożytkować pieniędzy na inny cel. Wadą lokowania małych kwot, np. 200-300 zł w fundusze są na pewno opłaty dystrybucyjne rzędu 4-5 proc. w przypadku funduszy akcyjnych, dlatego warto zastanowić się również nad poniższymi formami oszczędzania regularnego na przyszłość swojego dziecka.

Plany systematycznego oszczędzania są również oparte na inwestowaniu w fundusze inwestycyjne, ale różnią się od inwestowania w fundusze z samodzielnie przygotowaną strategią, gdyż tu z góry mamy zadeklarowany określony termin inwestycji. Może on przykładowo wynosić 3, 5 lub 10 lat. Zachętą to lokowania w takim programie są zazwyczaj znacznie obniżone opłaty dystrybucyjne za nabywanie jednostek uczestnictwa w stosunku do nabywania funduszu bez uczestnictwa w programie. Decydując się na taki program oszczędnościowy, musimy pamiętać o tym, że środki lokowane są w jednym towarzystwie funduszy inwestycyjnych i wszelkie zmiany strategii inwestycyjnej mogą być dokonywane tylko w ramach funduszy jednego wybranego przez nas Towarzystwa.

Mając na uwadze cel nadrzędny, jakim jest długoterminowe odkładanie na przyszłość dziecka, koniecznie rozważmy ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe typu unit-linked. Zdecydowanie się na ten program najlepiej mobilizuje każdego rodzica do inwestycji zazwyczaj 10-letniej w postaci regularnych wpłat ze względu na konstrukcję i ideę programu.

Nie rezygnuj z oszczędzania

Taka inwestycja funkcjonuje jako polisa na życie, dzięki której rodzic, czy inny ubezpieczający (np. dziadek) może automatycznie wskazać w niej uposażonego, czyli swoje dziecko. Dodatkową zaletą tego programu jest fakt odroczenia zapłaty podatku od zysków kapitałowych aż do czasu zakończenia całej inwestycji. Poza tym w ramach tego produktu możemy bezkosztowo aż kilka razy w roku poruszać się między zazwyczaj kilkudziesięcioma funduszami inwestycyjnymi. Ta dowolność daje nam możliwość dokonania szerokiej dywersyfikacji, gdyż oprócz polskich funduszy akcyjnych, obligacyjnych i pieniężnych możemy elastycznie lokować środki w funduszach zagranicznych, za pośrednictwem których możemy inwestować praktycznie w każdy region świata. Dokonując wpłat regularnie, uśredniamy cenę zakupu jednostki uczestnictwa, przez co znacznie zmniejszamy wszelkie ryzyko inwestycji w tak długim okresie i dajemy sobie szansę na znaczne wyższą rentowność naszego portfela, niż w przypadku inwestycji ze składką jednorazową. Program mobilizuje do systematycznych wpłat jak również zniechęca do przedwczesnej chęci rezygnacji z niego z uwagi na wysokie koszty wyjścia z programu zwłaszcza w pierwszych latach inwestycji.

Wskazane przeze mnie instrumenty do oszczędzania prowadzą do jednego celu - zapewnić sobie spokój za kilka lat, spokój o przyszłość osoby nam najcenniejszej, którą dziś wychowujemy ucząc, kształcąc, zapewniając komfort. Spokój, że cokolwiek z nami jako rodzicami będzie za kilka lat - naszemu dziecku nie zabraknie funduszy na start .Będziemy spokojni, że nasze dziecko może sobie wybrać uczelnię, miejsce w którym będzie studiowało albo wręcz przeciwnie - za kilka lat mając zgromadzony kapitał, wdroży swój pomysł na biznes czy rozwinie swoje pasje. W naszej kulturze rodzice planują ścieżkę rozwoju swojego dziecka, często narzucając mu swoje hobby. Hindusi natomiast wyznają zasadę, że każde z powołanych na świat dzieci ma swoją drogę. Warto więc zamienić kupno zabawki, która za 2 tygodnie będzie jedną z wielu na półce na "cegiełkę", która umożliwi wyruszenie młodemu człowiekowi w jego własną podróż.