Rekordowe bezrobocie i wysokie cła na używane samochody z Japonii, którymi porusza się większość mieszkańców rosyjskiego Dalekiego Wschodu sprawiło, że ludzie juz mają dosyć partii Putina. Jedna Rosja jest jeszcze bardziej znienawidzona niż partia komunistyczna za czasów ZSRR - pisze brytyjski "Financial Times".

>>>Władimir Putin pisze jak dobrze rządzić

Nic więc dziwnego, że w kolejnych wyborach lokalnych, rządzącej partii nie pomaga nawet szykanowanie opozycji i traci coraz więcej miasteczek i urzędów. Na ulice wychodzą też ludzie, którzy tracą pracę i oszczędności całego życia. A, że partia Putina nie może pokazać słabości, więc milicjanci brutalnie tłumią demonstracje. To z kolei nakręca spiralę nienawiści wobec Kremla.

Z coraz gorszych wyników Jednej Rosji cieszą się opozycjoniści. “W wyborach do parlamentu nie ma innego wyboru niż Jedna Rosja. Jednak na poziomie samorządów opozycja jest coraz silniejsza" - cieszy sie były premier Michaił Kasjanow. Przeciwnicy Putina maja nadzieję, że ich tryumfy w lokalnych wyborach i wściekłość ludzi wreszcie pokaże całej Rosji, że da się przełamać dominację Jednej Rosji i pokonać premiera, a potem przywrócić kraj na drogę demokracji.