Bimbrownictwo rośnie w siłę "Jeżeli w najbliższych miesiącach działania służb odpowiedzialnych za zwalczanie przemytu i podróbek nie będą bardziej intensywne, w tym roku udział szarej strefy w polskim rynku alkoholi może się zwiększyć nawet do 20 procent" – mówi "Rzeczpospolitej" Leszek Wiwała, prezes Polskiego Przemysłu Spirytusowego.

>>> Hiszpańskie wino zabija

Jedną z przyczyn wzrostu zainteresowania nielegalnym alkoholem jest podwyżka akcyzy, do której doszło na początku roku. Przez to za wódkę płacimy średnio o 10 procent więcej. Wyraźnie widać to w statystykach. W pierwszym kwartale sprzedaż wyrobów spirytusowych zmniejszyła się o niemal jedną trzecią.

Jak nie polski bimber, to rzucamy się na alkohol z przemytu. Przez polską granicę wschodnią znów maszerują mrówki. "Po kilku latach spokoju znów mamy więcej kontrabandy. To jeszcze nie hektolitry, ale z pewnością ilości handlowe" - mówi gazecie rzecznik Izby Celnej w Białej Podlaskiej Marzena Siemieniuk.